Idąc do domu to widziąc ze jest taka ładna pogoda to czego nie mozna się wybrac na rowerek wiec ... pojechałme ... ale z kimś ... fajnym .... Przez miasto spokojnie z Fają jechałme ...a potem gdy ścieżka się zaczęła ... to faja sobie usiadł ... na ławeczce a ja musiałem troszkę przyspieszyć .. zeby średnią do góry podciągnąć .... przed ścieżka miałem 15 a jak już przejechałem się i do Faji zjechałem to 18,2 ... ale ja z Fają wracałme to trzeba było zwolnic bo tu sie trzeba było się pooglądać za Laskami wiec lekko średnia w duł poszła .... :D
oo tak nie daleko sie przejechać ... trzeba było ... bo ładna pogoda ... :D tylko mało co płuc nie wyplułem w czasie jazdy .... ale potem jakoś się jechało .... ^_^