Jechało się wspaniale na działkę ...na początku średnia jak zawsze 20 .... a potem jak się rozpędziłem to średnia wskoczyła do 25,0 ale jechało się troszkę z wiatrem ... wyjeżdżając z działki myślałem ze będzie wiało w plecy ale jednak się myliłem jechałem pod wiatr ... jadąc 25 km/h ledwie dawałem rade ... dojechałem do domu troszkę zmęczony ale zadowolony ze średniej ...
A tak bo babcia coś chciała do mnie więc się chciałem przejechać o tak to do babci tylko dłuższa drogą ... :P XD ale dziś wiało ze ciężko się jechało ... od dziś na działeczkę będę jeździł dłuższą drogą :P
Najpierw wyjechałem sobie o 15 00 potem jadąc pojechałem na Lisia Górę w trakcie jazdy zadzwoniła do mnie koleżanka i pojechałem do niej jedzie się 6 km gdy chwile tam byłem trzeba było się zbierać do domu ... o godzinie 19:30 wyjechałem od niej ... jadąc napotkałem artura92 który chciał abym pojechałem z nim na ścieszke rowerowa aby odwieść buba do domu ale nie spotkaliśmy go więc pojechaliśmy do domu ... :D XD