Wpisy archiwalne w kategorii

Powyżej 50 km

Dystans całkowity:492.74 km (w terenie 10.00 km; 2.03%)
Czas w ruchu:22:30
Średnia prędkość:21.90 km/h
Maksymalna prędkość:51.20 km/h
Liczba aktywności:8
Średnio na aktywność:61.59 km i 2h 48m
Więcej statystyk

z kuzynem ... aby obczaić jak sie jedzie do Łukawca ...

Niedziela, 8 sierpnia 2010 · Komentarze(0)
A taki wypad aby zobaczyć inną droge na Łukawiec ... na początku fajnie się jechało ale po 20 km zacząłem odczuwać wiatr że wieje we mnie ... ale jakoś dałem rade .... pojechałem jeszcze po Enrike aby ze mną się przejechał więc jadąc z nim zawsze się rozpędzam do 30 km/h lub więcej i cały czas się jedzie ... jak zwykle kuzyn drogi zawsze musi zagadać do jakiś dziewczyn Xd :P ale ja tym się nie przejmuje ...

Jazda na rowerze
Rzeszów - Załęże - Krasne - Palikówka - Łąka - Terliczka - Łukawiec
i powrót do domu tą samą drogą

wycieczka z kuzynem do Łukawca

Środa, 14 lipca 2010 · Komentarze(0)
" title="aaaa w Łukawcu" width="600" height="450" />
aaaa w Łukawcu © Maniek

Jadąc do kuzynka bardzo fajnie się jechało ... tylko ten idiota o tym wyjeździe zapomniał ... ale jedna pojechaliśmy ... od czarnej zastanawialiśmy się gdzie pojechać czy na Wole Małą czy ... na Łukawiec obydwoje wybraliśmy ... trasę na Łukawiec bo nie jechaliśmy ta droga jeszcze ... gdy przejechaliśmy kilka km zaczął nas gonić jakiś koleś na rowerze ... więc dodaliśmy gazu i jechaliśmy cały czas 32,4 po kilku tam minutach facet wymiękać i zaczęliśmy zwalniać do 25 ... podczas dalszej jazdy staneliśmy na lekki odpoczynek żeby sobie porobić zdjęć ... " title="Łukiwec kościółek" width="450" height="600" />
Łukiwec kościółek © Maniek


gdy jechaliśmy dalej napotkaliśmy pijaka który coś szukał wiec zatrzymaliśmy sie i z niego szydzimy ... zaczął kozaczyć wiec pojechaliśmy do domu ...
" title="opstawa aż do rąda" width="600" height="450" />
opstawa aż do rąda © Maniek

W Krzemienicy przez przypadek mieliśmy dwóch rowerzystów którzy ciągnęli nas aż do ronda w Załężu :D XD i z nimi mieliśmy cały czas 30 km/h nie zniżaliśmy się i dojechaliśmy do domu spokojnie :D

Z kuzynem do Medyni Głogowskiej

Poniedziałek, 28 czerwca 2010 · Komentarze(0)
" title="medynia głogowska" width="600" height="450" />
medynia głogowska © Maniek


Wyjazd do Medynie Głogowskiej zaczął się ciekawie i o godz. 15 ... wyjechałem :D sam i jadąc do kuzyna ... fajnie się jechało ale nie za szybko :D XD gdy byłem w Załężu zacząłem przyśpieszać ... nagle z takiej ciekawości popatrzyłem na licznik żeby zobaczyć ile jadę ... troszkę się złapałem za głowę bo miałem 34 km/h jadac dalej wstąpiłem do mixa żeby kupić coś do picia ... kuzyn już czekał na mostku aby podjechać po niego ... gdy już pojechaliśmy minęliśmy ... Strażów, Krzemienicę, Czarna, i od tego momentu zaczęła się większa prędkość mieliśmy wtedy na licznikach 29 km/h a przez te miasta mieliśmy 25 cały czas ... gdy dojechaliśmy do Medyni Łańcuckiej trzeba było pozwiedzać co tam jest i jakie widoki ... dojechaliśmy do granicy Medyni Głogowskiej zrobiliśmy odpoczynek ... Enrike chciało mu się pić i mi tez więc musiałem kogoś się spytać czy by ktoś dał jakąś wodę do picia ... po odpoczynku jednak pojechaliśmy dalej ... kuzyn troszkę się obawiał górek więc daliśmy tempa ... wyjeżdżaliśmy pod górkę troszkę wysoką ale udało się ... w centrum Medyni zrobiliśmy kilka fotek
" title="Enrike w Medyni Głogowskiej" width="600" height="450" />
Enrike w Medyni Głogowskiej © Maniek


... i trzeba było wracać do domu ... ja byłem w domu na godzinę 19 a kuzyn miał lepiej bo był na godzinę 18:30 ... ale było fajnie i jestem zadowolony z tej wycieczki :D XD