Raz jadąc na ścieżkę ... nie liczyłem ile jest czasu wiec nie zapisuje, ale tak tylko szczelam ze średnia mogła by być około 18 -19, ale nie wiem. Pierwszy raz jak pojechałem to tylko się przejechać, ale wróciłem do domu aż tu ciotka zadzwoniła, żebym przyjechał do niej. A ciotka mieszka niedaleko ścieżki na samym końcu wiec czego by nie pojechać. więc przejechałem się i tez nie liczyłem czasu, ale tez coś około tej samej co w pierwszej wycieczce.
Do Zabajki ... do koleżanki Sandry ... bo mnie prosiła żebym przyjechał ... wiec patrząc na pogodę ubrałem się ... i pojechałem ;] i mi się bardzo spodobało ...