A taki wypad aby zobaczyć inną droge na Łukawiec ... na początku fajnie się jechało ale po 20 km zacząłem odczuwać wiatr że wieje we mnie ... ale jakoś dałem rade .... pojechałem jeszcze po Enrike aby ze mną się przejechał więc jadąc z nim zawsze się rozpędzam do 30 km/h lub więcej i cały czas się jedzie ... jak zwykle kuzyn drogi zawsze musi zagadać do jakiś dziewczyn Xd :P ale ja tym się nie przejmuje ...
Jazda na rowerze Rzeszów - Załęże - Krasne - Palikówka - Łąka - Terliczka - Łukawiec i powrót do domu tą samą drogą
A tak bo babcia coś chciała do mnie więc się chciałem przejechać o tak to do babci tylko dłuższa drogą ... :P XD ale dziś wiało ze ciężko się jechało ... od dziś na działeczkę będę jeździł dłuższą drogą :P
Na początek myślałem żeby pojechać do Łańcuta ale zdecydowałem ze pojadę dłuższą droga do kuzyna ... na początku fajnie sie jechało ale trzeba było troszkę przyspieszyć żeby dojechać na czas ... dojeżdżając do Enrike zobaczyłem ze na liczniku miałem 23,5 no to więc odpocząłem u niego ... przejechaliśmy kawałek i wróciliśmy do domu jego ... i powiedziałem ze trzeba się spieszyć do domu wiec wybraliśmy krótsza trasę do mojego domu i tak sobie jechaliśmy ze cały czas miałem średnia 23,5 calutką drogę ... :D
Najpierw wyjechałem sobie o 15 00 potem jadąc pojechałem na Lisia Górę w trakcie jazdy zadzwoniła do mnie koleżanka i pojechałem do niej jedzie się 6 km gdy chwile tam byłem trzeba było się zbierać do domu ... o godzinie 19:30 wyjechałem od niej ... jadąc napotkałem artura92 który chciał abym pojechałem z nim na ścieszke rowerowa aby odwieść buba do domu ale nie spotkaliśmy go więc pojechaliśmy do domu ... :D XD